Hm... tak trochę głupio sprzedawać autko, które właściwie nie jeździ. Skąd wiesz, że pali na benzynie, skoro Ci "nie trzyma" akumulator? Troszkę to wszystko takie dziwne, nie wiem czy zdecydowałabym się na kupno takie kota w worku, którym niewątpliwie ten samochód jest. I wydaje mi się, że blacharz miał tu swoje interwencje, nie wspominając o ilości rdzy przykrytej lakierem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum